wtorek, 15 grudnia 2009

25.

Kadry zupełnie z innej beczki, plus scena tramwajowa. Blog ma nową skórkę, tak na marginesie.




czwartek, 3 grudnia 2009

24.

W związku z festiwalowym rozluźnieniem w szkole, udało mi się wykonać statystów (lubię to słowo:D) których można sobie obejrzeć poniżej. Od góry: pelikan, nosorożec, słonica i małpa. Wszystko do sceny tramwajowej, którą mam nadzieje uda mi się do końca tygodnia ukończyć (no, przynajmniej projekty wszystkie porobić).

sobota, 28 listopada 2009

23.

Wrzucam kolejną porcję projektów do filmu. Do zobaczenia jest Pan Kajman w kilku pozycjach, które na celu maja pokazać jak się ten koleś będzie poruszał. Można też rzucić okiem na kadry ze sceny w której pewnie pojawi się tytuł(który w dalszym ciągu się wymyśla, jeszcze trochę, mam to już na końcu języka). Jako bonus dorzucam też ilustrację którą narysowałem jakiś rok temu, a ostatnio położyłem na nią kolor. Gdzieś na dole jest też zachód słońca. Mam nadzieję że mnie nikt tutaj nie zaszlachtuje, bo jest to ilustracja której fragment próbowałem z głowy odtworzyć (autor oryginału to jakiś typek z deviantarta, jak się dowiem kto dokładnie, to wrzucę tutaj link), aby udowodnić koledze Mateuszowi że to nie takie skomplikowane mocno jest. Chodziło tylko o zachód słońca, bo w oryginale poniżej tego widoczku była jeszcze dość srogo pociśnięta Pani, i niestety ta dolna część jest dla mnie póki co nieosiągalna. Co prawda to co ja zrobiłem, to nie jest też jakieś mistrzostwo, ale jestem zadowolony. Enyoj:)

sobota, 14 listopada 2009

22.

Dzisiaj krótko, bo i raczej chwalić się nie ma czym. Poniżej można zobaczyć scenografię (no, powiedzmy część scenografii) do mojego pierwszorocznego filmu (muszę chyba wymyślić jakiś tytuł, bo 'pierwszoroczny film' to przydługie trochę). Pokazałem to w dwóch wersjach, bo tak to się mniej więcej w filmie będzie zmieniać (w sensie zbliżenie drugiego planu, a te graty na pierwszym się rozsuwają i trochę rozmywają), ale nie ogarniam jeszcze after effectsa na dostatecznym poziomie, więc w fotoszopie pozmieniałem.

piątek, 6 listopada 2009

21.

Dzisiaj komiksowo bardziej bo wreszcie mogę pokazać fragmenty komiksu który narysowałem na III edycję konkursu na komiks o Powstaniu Warszawskim. Scenariusz napisał Roland Caban. Komiks dostał wyróżnienie, będzie częścią wystawy która ma zostać zorganizowana w grudniu, a w styczniu ma zostać wydana antologia. Wyróżnienie bardzo mnie ucieszyło (zresztą, kto by się nie cieszył), ale niestety nie mogłem stawić się osobiście na ogłoszeniu wyników (a żałuję, żałuję).

Chciałbym jeszcze specjalnie podziękować Piotrowi Nowackiemu (jaszczu) , bo to on polecił mnie Rolandowi jako ewentualnego rysownika. Dzięki.

A tutaj kompletne wyniki konkursu.
Poniżej druga i trzecia plansza (bez tekstu). Enyoj:).

piątek, 30 października 2009

20.

Miały być szkice z ZOO, ale jakoś nie chciało mi się ich skanować (i chyba nie były tak fajne żeby je tu wrzucać). Wrzucam za to wstępne projekty plastyczne do mojego pierwszorocznego filmu. Mam nadzieję że się spodobają. Następnym razem może uda się zrobić trochę potężniejszy update, bo ten tydzień zapowiada się dość ostro, i pewnie upłynie pod znakiem kawy i nieprzespanych nocy.

piątek, 23 października 2009

19.

Dawno tutaj nie zaglądałem, ale powody są niezależne ode mnie. Tego co robiłem cały wrzesień pokazać nie mogę (ale jeszcze trochę:D), a od początku października jestem praktycznie odcięty od internetu. Dzisiaj wrzucam jakieś drobne ekskluzywne szkice z mojej rozpadającej się teczki (kiedyś pewnie zniknie bezpowrotnie), zadanie na przedmiot plastyka filmowa (miały być dwa kadry, jeden statyczny, drugi dynamiczny), oraz niedokończoną ilustrację typa z mordą psa (krok po kroku). Jakoś straciłem do niej zapał. Jutro postaram się wrzucić, co lepsze szkice które robiłem w ZOO.

środa, 26 sierpnia 2009

18.

Dzisiaj koncepcik latających statków + muzyka która towarzyszyła mi przy malowaniu. Miłego oglądania/słuchania.

niedziela, 23 sierpnia 2009

17.

Poniżej można zobaczyć moją postać na 51. edycję concept art battle na digarcie. Warunek był taki że postać ma przyciągać pioruny. Wrzucam przekrój przez powstawanie obrazka, aż do wersji finalnej. Gimp +tablet.

niedziela, 16 sierpnia 2009

16.

Dalej ćwiczę cyfrowe malowanie. Tym razem wielki zły rogaty stwór w starciu z małym, brodatym rycerzem z zakrwawionym mieczem. Śmieszna sprawa, bo kiedyś jak czytałem że ktoś pracował nad obrazem, powiedzmy 12 godzin, to myślałem sobie "co oni kurwa robią przez tyle czasu". Teraz zaczynam chyba rozumieć co. I czuć bolące knykcie przy prawej dłoni od tabletowego piórka. Praca poniżej była zrobiona w oryginalnej rozdzielczości 1976x2500. Tutaj wstawiam pomniejszony do 75%. Musiałem to w dwóch plikach zrobić (oddzielnie postacie, oddzielnie tło), bo komputer zaczynał drastycznie zwalniać przy pracy większym brushem. I oczywiście w gimpolu wymalowane.

czwartek, 13 sierpnia 2009

15.

Poniżej moje cyfrowe malowania z gimpa. Ćwicze, ćwicze...

sobota, 1 sierpnia 2009

14.

Teraz już pewne, od października będę studentem pierwszego roku kierunku film animowany i efekty specjalne w łódzkiej szkole filmowej. Co prawda z przygodami po drodze które nadszarpnęły mi trochę nerwy, no ale liczy się efekt chyba. A z bieżących ogłoszeń, to poniżej można zobaczyć Julesa Winnfielda , odgrywanego przez S.L.Jacksona we wszyscy chyba wiedzą jakim filmie. Przerysowany z jednej z klatek. Za moment powinien powiedzieć coś na kształt: "Sorry, did I break your concentration???". Mam nadzieje że nikt mnie nie oskarży o pogwałcenie kultowej postaci, obrażenie uczuć religijnych, czy tym podobnych rzeczy. A sama ilustracja jest efektem mojego ćwiczenia na dobieranie kolorów (patrząc na obrazek wybierz najbardziej zbliżony kolor nie używając próbnika). Każdy powinien tego spróbować (dopiero teraz zdałem sobie sprawe ile odcieni może mieć skóra).

niedziela, 26 lipca 2009

13.

Poniżej postać do komiksu (mam historię w głowie, ale czy to narysuję nie potrafię powiedzieć). Ciekawa informacja pojawiła się na blogu Andrzeja Janickiego. Co prawda ze mnie jest za duży leszczyk żeby sie na coś takiego porywać, ale mam nadzieję że ktoś z Polski się pokusi. Z drugiej jednak strony perspektywa pokazania swoich wypocin takiemu na przykład Panu kusi. I to bardzo.

wtorek, 21 lipca 2009

12.

Reaktywacja bloga, mam nadzieję że wytrwam i dam radę od czasu do czasu coś tu wrzucić. Po prawej stronie jest kilka nowych blogów które staram się w miarę regularnie odwiedzać. Będzie ich tam pewnie jeszcze więcej bo zacząłem się już gubić w linkach które zgromadziłem przez ten czas co mnie nie było, a na tej liście sobie wszystko poukładam. Nie ma sensu chyba pisać nic więcej. Poniżej wrzucam kilka rzeczy które ostatnio nabazgrałem, oraz małą kompilację szkiców.

A na koniec dwie plansze opowieści o włóczykiju do scenariusza AnonimowegoGrzybiarza: